CO WSPÓLNEGO MA ZDROWE ODŻYWIANIE Z KREDYTEM I PROCENTEM?

Pewnie słyszeliście stwierdzenie, zgodnie z którym 80% tego, co robimy, to psychologia, a 20% to działanie i przestrzeganie pewnych zasad :-). 

Bez względu na ten podział procentowy, stwierdzenie to, oznacza, nic innego jak to, że nasze myśli na temat zdrowia, determinują jakość tego zdrowia. Sposób, w jaki myślimy o swoim zdrowiu warunkuje jego stan. Dlatego wyzwaniem jest zmiana nawyków żywieniowych, na takie, które będą służyły naszemu zdrowiu i dobremu samopoczuciu. Aby wytworzyć nawyk potrzebny jest czas, a w procesie uczenia się, jak robić coś nowego, istnieje mnóstwo okazji, aby zboczyć z wytyczonej drogi. Wiem coś o ty, bo sama przez to przechodziłam, a teraz widzę, że jak zmagają się z tym moje podopieczne. Gdy próbujemy zmienić jakiś nawyk np. jeść zdrowiej, wyeliminować cukier z naszej diety czy wprowadzić regularne ćwiczenia, często zderzamy się z samym sobą. Jakieś zdarzenie wyzwala w nas „coś” i w efekcie powracamy do starych nawyków. Opór przed zmianami nawyków może pojawić się  we wszystkich dziedzinach życia. To co obserwuję, to że dla wielu ludzi pożywienie (niejedzenie produktów, które nam nie służą) oraz jedzenie emocjonalne stanowi największe wyzwanie! Rozpoznanie, kiedy i dlaczego zbaczamy z obranej drogi oraz zrozumienie emocjonalnego ciężaru związanego z takimi momentami wymaga czasu.

Bardzo często nie wiemy też jak żyć zdrowiej, bo jest pewna informacyjna luka lub pojawia się tyle sprzecznych ze sobą informacji i cudownych diet, że nie jesteśmy pewni, co tak naprawdę trzeba robić i jakich zasad się trzymać.  W większości przypadków nie wiemy jednak, co działa, bo mamy problem z dokonaniem niezbędnych zmian. Zmiany i wahania wokół tego czy przestrzegać czy też nie zasad zdrowego odżywiania, tworzą pewien cykl, który określam cyklem jedzenia emocjonalnego. Kiedy wchodzimy w ten cykl, to kiepskie nawyki pociągają za sobą kolejne nieprawidłowe nawyki, a my wtedy idziemy po „całości” – równia pochyła ostro w dół. Przypomina to trochę konstrukcję kredytu – bo gdy zapominamy o kilku spłatach karty kredytowej – zaczynamy płacić odsetki karne, naliczane od stanu posiadania. Następnie płacimy odsetki od odsetek. To błędne koło powoduje olbrzymi stres i wymaga ogromnych nakładów energii, by ten proces przerwać.

procent składany

Gdy zrozumiemy cykl jedzenia emocjonalnego (a do tego potrzebna jest uważność i świadomość, chwila zastanowienia się nad tym, co jemy i dlaczego to jemy) – dlaczego zachodzi, jak działa i co możemy zrobić, gdy rozpoznamy go w swoim życiu. Odwracamy wtedy cykl o tendencji spadkowej, kierując go ku górze.  Z wykładów z matematyki finansowej pamiętam, że przeciwieństwem kredytu składanego jest procent składany. Co to takiego? W danym okresie zyskujemy odsetki od zaoszczędzonych pieniędzy, procent ten składa się na zysk wypracowany z kolejnym okresie.

Gdy jesteśmy świadomi cyklu jedzenia emocjonalnego, możemy przerwać go, zanim zacznie siać spustoszenie – brak energii, nadwaga, problemy zdrowotne, choroby przewlekłe, przyjmowanie lekarstw, które nie zawsze leczą i wiele innych.  Procent składany – to nasze zdrowe nawyki żywieniowe, które będą wzmacniać nowe zdrowe nawyki przy mniejszym nakładzie energii i mniejszym wykorzystywaniu samej silnej woli.

Istnieją 4 fazy jedzenia emocjonalnego: wyzwalacz, zagłuszanie, rozkosz pozorna i kac :-).

Jeśli chcesz się dowiedzieć jak to możesz ogarnąć, zmienić raz na zawsze, bez kolejnej próby, bez efektu jojo, to skorzystaj z gratisowej konsultacji umów się już dzisiaj!

Reklamy

4 thoughts on “CO WSPÓLNEGO MA ZDROWE ODŻYWIANIE Z KREDYTEM I PROCENTEM?

  1. Jola pisze:

    Opór przez zmianą jest bardzo poważnym problemem. Widzę go u siebie i u innych. Niby ma nas chronić przed błędną, ryzykowną decyzją, ale chyba częściej zniewala i uniemożliwia zmianę. Fajnie by było przeczytać jak złe nawyki zastępować dobrymi, ale pewnie to omawiasz już na indywidualnych konsultacjach?

    Lubię to

  2. businesspats pisze:

    Ja walczę ze swoim emocjonalnym podjadaniem cały czas. Objawia się on zazwyczaj w stresujących dla mnie sytuacjach. Potrafię wtedy jedną ręką pisać raporty na laptopie a drugą zjeść cała tabliczkę czekolady.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s